|
Werszyk 41 Maciusiu. sznaucer miniatura
Już się przyzwyczaiłem
Że mój pan
Z brulionem siaduje.
I coś do niego wpisuje.
Cisza, radio wyłączone.
Spokój.
Przemykają tylko
Myśli skłębione
Długopis skrobie ,
Lub postukuje.
Nastrój jest twórczy.
Nowy wiersz się kreuje.
No to luksus mam.
Swoją rolę znam.
Leżę wygodnie sobie ,
I ZA MUZĘ ROBIĘ .
Przy największej skromności
Rzecz oczywista -
Udział w literaturze
Mam jako statysta.
Ale mogę przecież śnić
By współautorem być !

|