|
Wierszyk 6 Lucek vel Aztek Pueblo . sznaucer. średni
Sznaucera średniego znam
Bo z nim kontakt codzienny mam.
Jest czas na głaskanie.
Jest czas na śniadanie.
Na posesji pilnowanie.
Godzinami ,tygodniami,
Miesiącami
Nasz obrońca
Jest wraz z nami.
Chętnie go karmimy.
I miłością darzymy.
W oczy mu zaglądamy
By tylko pozostał z nami.
Bo to nasz obrońca jest
Ten dzielny, ofiarny pies.
Pracuje ,dyżuruje, waruje.
Pilnuje ,aż łap nie czuje.
I to wszystko dla mnie ,pana.
Ofiarność to niesłychana.
Doceniam to należycie.
I kocham go nad życie.
|